Saskie miasto w murach u stóp zalesionej góry, gdzie gotycki kościół kryje jedną z największych kolekcji dawnych kobierców w Europie.
▶ Posłuchaj wycieczkiPrzed tobą Plac Rady (Piața Sfatului) i nie bardzo wiesz, na co właściwie patrzysz? Zapytaj na głos. Przewodnik opowie właśnie o tym, co widzisz – a przerwać mu możesz w pół słowa, jak prawdziwemu rozmówcy.
Pierwsza rozmowa nie zużywa minut.
Włącz przewodnika i zaproś towarzyszy podróży – do sześciu osób naraz. Nikt nie tłoczy się wokół przewodnika ani nie dopytuje, „co on powiedział”: wszyscy słyszą równie dobrze, każdy we własnych słuchawkach i na swoim telefonie. Wszyscy mogą słuchać jednego przewodnika na żywo i z nim rozmawiać.
Minuty zużywa tylko osoba, która uruchomiła przewodnika i utworzyła grupę.
Włącz lokalizację, a przewodnik pokaże na mapie, co ciekawego jest wokół ciebie. Dotknij miejsca bezpośrednio na mapie – i przewodnik zacznie opowiadać właśnie o nim. Mapę ma też nagrana wycieczka: zawsze widać, o czym mowa.
Nagraj 20–40 sekund swojego głosu – Destino stworzy jego kopię. Podziel się nią z bliskimi albo poproś ich, żeby nagrali dla ciebie swój głos. Twoim głosem zabrzmią nie tylko bajki, ale też nagrane wycieczki po mieście – je też możesz udostępnić, wysyłając link.
Stworzenie głosu i krótka próbka nie zużywają salda.
W średniowieczu węgierscy królowie sprowadzili do Siedmiogrodu saskich osadników, a ci zbudowali tu otoczone murami miasto, które po niemiecku nazywali Kronstadt; Rumunom nie wolno było mieszkać w obrębie murów, więc osiedlali się na południu, w dzielnicy Șchei. Nowe miasto rosło później z dala od centrum, dlatego stary Braszów (Brasov) przetrwał niemal nietknięty: deptaki z pastelowymi kamienicami, baszty i bramy, a tuż nad dachami wznosi się góra Tâmpa. Jest mniej znany niż Sybin czy Kluż i właśnie dlatego tak dobrze odkrywa się go bez pośpiechu.
Przewodnik opowiada o mieście po polsku – i w tekście, i głosem. Pytania też możesz zadawać po polsku, po prostu na głos, w trakcie wycieczki. Tak samo jest w każdym mieście, w którym działa Destino: przewodnik rozmawia z tobą po polsku, a nie tłumaczy z miejscowego języka.
Interfejs aplikacji jest na razie dostępny po angielsku i w 7 innych językach – polskiej wersji jeszcze nie ma. Za to narracja, przewodnik na żywo i bajki działają po polsku i w 21 innych językach. Jeśli więc ktoś obok ciebie woli inny język – na przykład czeski, turecki, niderlandzki albo japoński – może go wybrać. Język narracji wybierasz niezależnie od języka interfejsu.
Instrukcja, trzy przykładowe wycieczki i bajka na dobranoc po polsku. Wybierz nagranie i głos.
Serce Starego Miasta: dookoła kupieckie kamienice, a pośrodku dawny ratusz z wieżą, w którym dziś mieści się Muzeum Historyczne Okręgu.
Późnogotycki kościół, który stał się luterański za czasów reformatora Johannesa Honterusa i sczerniał w wielkim pożarze 1689 roku; w środku stoją organy Buchholza z 1839 roku o czterech tysiącach piszczałek i wisi ponad sto anatolijskich kobierców.
Malowniczy zaułek przy ulicy Poarta Șchei, tak wąski, że niemal dotykasz obu ścian naraz; często wymienia się go wśród najwęższych uliczek Europy.
Dawny średniowieczny wjazd z komorą celną, ledwie szeroki na wóz, z czterema smukłymi wieżyczkami w narożnikach; zamurowano go w 1828 roku, gdy obok otwarto szerszą Bramę Șchei.
Zalesiona góra tuż nad Starym Miastem z wielkimi białymi literami BRAȘOV na zboczu; na szczyt prowadzą kolejka linowa i leśne ścieżki, a z góry widać dachy i całą dolinę.
Pierwsza prawosławna świątynia w mieście, zbudowana w latach 1495–1512 w stylu gotyckim z barokowymi dodatkami i ozdobiona malowidłami Mișu Poppa; przez wieki była duchowym centrum tutejszych Rumunów.
Gotowa trasa: dzień 1 to najważniejsze miejsca, a dni 2 i 3 dodaj, jeśli chcesz poznać miasto głębiej.
Najprzyjemniej jest od maja do września, kiedy Stare Miasto żyje na zewnątrz; przez bliskość gór wieczory bywają chłodne, więc weź ciepłą warstwę. W niedzielę po prawosławnej Wielkanocy jeźdźcy w tradycyjnych strojach wyjeżdżają z dzielnicy Șchei w paradzie Junów, zwieńczeniu Dni Braszowa.
Spróbuj rumuńskiej klasyki: sarmale (gołąbków w liściach kapusty), kwaśnej zupy ciorbă i papanași – smażonych pączków z twarogu z konfiturą i kwaśną śmietaną. Na słodko kup siedmiogrodzki kürtőskalács, czyli „kołacz kominowy” pieczony na wałku. Najwięcej restauracji i ogródków znajdziesz wokół Placu Rady i przy deptaku Strada Republicii, głównej ulicy Starego Miasta.
Schowana w podwórzu przy ulicy Poarta Șchei, kilka kroków od ulicy Sznurowej – z chodnika łatwo ją przeoczyć.
W kamienicy przy Placu Rady urządzone wnętrza pokazują, jak żyły tutejsze rodziny patrycjuszy od XVII do XX wieku.
Również przy placu, upamiętnia rodzinę Mureșanu, w tym Andreia Mureșanu, autora słów hymnu Rumunii.
Najwygodniej zamieszkać na Starym Mieście: to niemal w całości deptak, a od Czarnego Kościoła do kolejki na Tâmpę wszystko masz pod ręką. Za starymi bramami dzielnica Șchei jest spokojniejsza i pełna charakteru, z uliczkami niskich domków wspinających się na wzgórza. Nowe miasto ciągnie się daleko na wschód i północ, więc przed rezerwacją sprawdź tam odległość od centrum.
Wyślij zdjęcie zabytku, jego nazwę albo swoją lokalizację.
Wybierz jeden z gotowych głosów albo stwórz kopię głosu AI – swojego lub kogoś bliskiego.
Zwiedzaj we własnym tempie – słuchaj wycieczki po drodze albo od razu porozmawiaj z przewodnikiem na żywo, jeśli masz pytania.
W Czarnym Kościele nie wolno fotografować, a wiele muzeów pobiera dodatkową opłatę za zdjęcia – zapytaj przy zakupie biletu.
Wsiadaj do taksówek z nazwą firmy, numerem telefonu i stawkami na drzwiach i nie zwracaj uwagi na naganiaczy oferujących nocleg albo kurs na dworcach.
Stare Miasto i Șchei są zwarte i w większości piesze; autobus przyda się najwyżej do kościoła św. Bartłomieja albo na dworce, a na większości przystanków widać czas przyjazdu.
Na Stare Miasto, dzielnicę Șchei i górę Tâmpa w spokojnym tempie wystarczą dwa dni. Trzeci dzień pozwoli dołożyć wieże i wzgórze cytadeli albo wycieczkę do zamku Bran, około 30 km od miasta.
Zacznij od Placu Rady, wejdź do Czarnego Kościoła, przeciśnij się ulicą Sznurową do Bramy Katarzyny, a potem idź wzdłuż murów do kolejki i zakończ dzień widokiem z Tâmpy.
Latem w Czarnym Kościele odbywają się wieczorne koncerty organowe, a wrzesień jest spokojniejszy i zwykle wciąż na tyle ciepły, by wejść na Tâmpę.
Jedno i drugie – wybierasz przy każdej wycieczce. Przewodnik na żywo rozmawia z tobą w czasie rzeczywistym: możesz zadawać mu pytania i w każdej chwili mu przerwać, jak prawdziwemu przewodnikowi. Jeśli wolisz po prostu słuchać, włącz nagraną wycieczkę.
Mówi w 22 językach – również po polsku. Interfejs aplikacji ma na razie 8 wersji językowych i polskiej jeszcze wśród nich nie ma, więc aplikacja otworzy się po angielsku. Język narracji wybiera się osobno, niezależnie od interfejsu.
Bezpośrednio w aplikacji: „More → Support”. Odpowiedź dostaniesz tam oraz e-mailem.
Twórz dla dziecka wyjątkowe bajki z różnych kultur świata – niech opowie je gotowy głos albo kopia głosu AI mamy, taty czy babci
Przejdź do bajek