Odkrywaj miasto warstwa po warstwie – od łaźni siarkowych po muzea i stare uliczki.
▶ Posłuchaj wycieczkiPrzed tobą Abanotubani i nie bardzo wiesz, na co właściwie patrzysz? Zapytaj na głos. Przewodnik opowie właśnie o tym, co widzisz – a przerwać mu możesz w pół słowa, jak prawdziwemu rozmówcy.
Pierwsza rozmowa nie zużywa minut.
Włącz przewodnika i zaproś towarzyszy podróży – do sześciu osób naraz. Nikt nie tłoczy się wokół przewodnika ani nie dopytuje, „co on powiedział”: wszyscy słyszą równie dobrze, każdy we własnych słuchawkach i na swoim telefonie. Wszyscy mogą słuchać jednego przewodnika na żywo i z nim rozmawiać.
Minuty zużywa tylko osoba, która uruchomiła przewodnika i utworzyła grupę.
Włącz lokalizację, a przewodnik pokaże na mapie, co ciekawego jest wokół ciebie. Dotknij miejsca bezpośrednio na mapie – i przewodnik zacznie opowiadać właśnie o nim. Mapę ma też nagrana wycieczka: zawsze widać, o czym mowa.
Nagraj 20–40 sekund swojego głosu – Destino stworzy jego kopię. Podziel się nią z bliskimi albo poproś ich, żeby nagrali dla ciebie swój głos. Twoim głosem zabrzmią nie tylko bajki, ale też nagrane wycieczki po mieście – je też możesz udostępnić, wysyłając link.
Stworzenie głosu i krótka próbka nie zużywają salda.
Tbilisi leży w centrum wschodniej Gruzji, u stóp pasma Trialeti, a jego Stare Miasto zachowało wąskie zaułki i krzywe domy wokół dziedzińców. Miasto ma za sobą wiele zniszczeń i odbudów, ale właśnie dzięki temu spacer łączy stare układy ulic z bardzo różnymi warstwami historii.
Przewodnik opowiada o mieście po polsku – i w tekście, i głosem. Pytania też możesz zadawać po polsku, po prostu na głos, w trakcie wycieczki. Tak samo jest we wszystkich 39 miastach, w których działa Destino: przewodnik rozmawia z tobą po polsku, a nie tłumaczy z miejscowego języka.
Interfejs aplikacji jest na razie dostępny po angielsku i w 7 innych językach – polskiej wersji jeszcze nie ma. Za to narracja, przewodnik na żywo i bajki działają po polsku i w 21 innych językach. Jeśli więc ktoś obok ciebie woli inny język – na przykład czeski, turecki, niderlandzki albo japoński – może go wybrać. Język narracji wybierasz niezależnie od języka interfejsu.
Instrukcja, trzy przykładowe wycieczki i bajka na dobranoc po polsku. Wybierz nagranie i głos.
Dzielnica łaźni siarkowych łatwo rzuca się w oczy dzięki niskim kopułom przy ziemi. W środku czekają niewielkie kąpiele o różnym standardzie, a sam rejon jest jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc starego Tbilisi.
Dawny karawanseraj mieści muzeum poświęcone dziejom miasta. To dobre miejsce, jeśli chcesz zobaczyć, jak Tbilisi rozwijało się na skrzyżowaniu szlaków handlowych.
To główna placówka z rozległą kolekcją od epoki brązu po początek XX wieku. W środku zobaczysz m.in. znaleziska z Dmanisi, skarb z Akhalgori, monety, ikony i inskrypcje urartyjskie.
Duża kolekcja prowadzi od starożytności do czasów współczesnych. To wygodny przystanek dla tych, którzy chcą zobaczyć sztukę Gruzji w szerszym, historycznym ujęciu.
To muzeum typu skansenowego z około 70 domami i budynkami z różnych części Gruzji. Część obiektów pokazuje codzienność, rzemiosło i układ dawnych gospodarstw.
Jezioro na wzgórzu daje spokojną przerwę od centrum i dobry widok na zielone otoczenie. To przyjemne miejsce na lżejszy spacer po intensywnym dniu zwiedzania.
Gotowa trasa: dzień 1 to najważniejsze miejsca, a dni 2 i 3 dodaj, jeśli chcesz poznać miasto głębiej.
Najprzyjemniej jest wiosną i jesienią, gdy upał nie męczy tak jak latem, a zimą da się odczuć wyraźnie chłodniejsze dni. Latem miasto bywa gorące, zimą chłodne, więc na spokojne zwiedzanie wystarczą zwykle 2–3 dni; jeśli chcesz dodać muzea i dłuższe spacery, zarezerwuj 3 dni.
Spróbuj chinkali, chaczapuri i gruzińskiego wina, bo właśnie te smaki najlepiej łączą się z tutejszą kuchnią i kulturą stołu. Na szybkie i tanie jedzenie dobrze sprawdzą się ulice w śródmieściu, zwłaszcza okolice Starego Miasta, ulicy Szalwa Dadianiego i rejonu Mostu Metechi, a na bardziej domową kuchnię – lokalne jadłodajnie w centrum.
Niewielkie muzeum z kolekcją lalek daje lżejszą, bardziej osobliwą przerwę od dużych galerii.
Dom-muzeum malarza pozwala zajrzeć do twórczego świata jednego artysty i spokojniej poczuć mieszkaniowy Tbilisi.
Publiczna łaźnia w okolicy Abanotubani to mniej oczywisty, ale ciekawy przystanek dla osób, które chcą spróbować miejscowej atmosfery bez wielkiego planowania.
Najwygodniej nocować w Starym Mieście, jeśli chcesz mieć najważniejsze zabytki w zasięgu spaceru i wracać wieczorem bez kombinowania. Okolice alei Szota Rustawelego są dobre, gdy wolisz bardziej śródmiejską bazę z muzeami i prostym dostępem do głównych ulic. Jeśli szukasz spokojniejszego klimatu, wybierz rejon Marjanishvili – nadal blisko centrum, ale z trochę innym rytmem.
Wyślij zdjęcie zabytku, jego nazwę albo swoją lokalizację.
Wybierz jeden z gotowych głosów albo stwórz kopię głosu AI – swojego lub kogoś bliskiego.
Zwiedzaj we własnym tempie – słuchaj wycieczki po drodze albo od razu porozmawiaj z przewodnikiem na żywo, jeśli masz pytania.
Najlepiej łącz metro, autobusy i marszrutki, a przy przesiadkach pamiętaj o karcie Metromoney. W wielu autobusach i przy wejściu do metra zapłacisz też kartą Visa lub Mastercard, ale z wyższą opłatą.
W Abanotubani weź własny ręcznik i klapki, bo to oszczędza kłopotu na miejscu. W części łaźni mogą pojawić się kolejki do basenu, więc lepiej przyjść bez pośpiechu.
W centrum zwykle spaceruje się swobodnie, ale noś przy sobie podstawowe rzeczy i zachowaj czujność jak w każdym dużym mieście. Jeśli jedziesz samotnie wieczorem, łatwiej skorzystać z głównych ulic i sprawdzonych przystanków niż z przypadkowych skrótów.
Na najważniejsze miejsca wystarczą 2 dni, ale 3 dni dają dużo lepszy rytm: jeden dzień na Stare Miasto i łaźnie, drugi na muzea przy Rustaweli, trzeci na spokojniejsze miejsca, takie jak skansen i Turtle Lake.
W jeden dzień postaw na Abanotubani, Muzeum Historii Tbilisi i spacer po Starym Mieście, a jeśli starczy ci czasu – dołóż jeszcze Muzeum Gruzji albo krótki odcinek przy alei Szota Rustawelego.
Najlepiej przyjechać wiosną albo jesienią, kiedy chodzenie po mieście jest najprzyjemniejsze. Latem upał potrafi dać się we znaki, a zimą przydadzą się cieplejsze warstwy.
Jedno i drugie – wybierasz przy każdej wycieczce. Przewodnik na żywo rozmawia z tobą w czasie rzeczywistym: możesz zadawać mu pytania i w każdej chwili mu przerwać, jak prawdziwemu przewodnikowi. Jeśli wolisz po prostu słuchać, włącz nagraną wycieczkę.
Mówi w 22 językach – również po polsku. Interfejs aplikacji ma na razie 8 wersji językowych i polskiej jeszcze wśród nich nie ma, więc aplikacja otworzy się po angielsku. Język narracji wybiera się osobno, niezależnie od interfejsu.
Bezpośrednio w aplikacji: „More → Support”. Odpowiedź dostaniesz tam oraz e-mailem.
Twórz dla dziecka wyjątkowe bajki z różnych kultur świata – niech opowie je gotowy głos albo kopia głosu AI mamy, taty czy babci
Przejdź do bajek